1997 – Lekkość, stabilność, trwanie – Państwowa Galeria Sztuki – Płock

Lekkość, stabilność, trwanie - Lightness, stability, constancy - Leichtigkeit, Stabilität, Dauren - Państwowa Galeria Sztuki - Płock

Opis

„Znaki“ Joanny Imielskiej: „Niektórzy ogłaszają śmierć poezji, a okazuje się, że są poeci, nawet nobliści, rodzą się nowi, którzy poetami być muszą, którym nie wystarcza codzienna rzeczywistość. Już kilka razy ogłaszano śmierć sztuki, ale są artyści, którzy muszą tę rzeczywistość przetwarzać, zadawać pytania, demaskować albo porządkować i podziwiać. Joanna Imielska z Poznania należy do tych twórców, którym akt tworzenia sprawia radość. Jej malarstwo to nie tylko sprawność warsztatowa, to bardzo osobista opowieść o świecie ludzi i tajemnicach natury. W Państwowej Galerii Sztuki Imielska pokazuje prace pochodzące z trzech cykli tematycznych: „Znaki“, „Cztery pory roku“ i „Kamienie“. W pierwszym temacie obszar artystycznych penetracji sięga znaków kultury greckiej, która żyje w nas i trwa, wyznaczając drogę w następne tysiąclecie, drogowskaz, co nie pozwala zabłądzić. Lekkość, ulotność, a mimo wszystko trwałość emanują z wielkich płócien artystki, składających się na cykl „Cztery pory roku“. Zachwyciło mnie w tym zbiorze bardzo niezwykłe, rozwirowane biało-brązowe lato – obrazowe uzewnętrznienie stanu duszy. Symbolem łączącym wszystkie pory roku jest motyw liścia. Fascynują artystkę kamienie – stabilne, trwałe, odwieczne, w których zaklęty jest ludzki los i dzieje natury. A może kamień ma wnętrze? Imielska nie ukrywa, że studiuje jego naturę, zagląda do środka, tak jak Wisława Szymborska w swoim znakomitym wierszu „Rozmowa z kamieniem“. Bo tylko ziemia, kamień – najstarsze, najprostsze symbole są w stanie przekazać nam prawdę (...) Malarstwo Joanny Imielskiej nosi w sobie cechy poznańskiej Akademii – solidnej, ale także otwartej na wszystkie propozycje. Każda z pracowni nosi znak profesora; od tradycji zanurzonej w głębokim humanizmie, po awangardę, nawet postmodernizm. Artystka nie czuje melancholii, nudy, udręki, zmierzchu końca wieku. „Dzisiaj coraz mniej jest ludzi szczęśliwych, coraz mniej ludzi, którzy kochają świat, coraz mniej ludzi, którzy śledzą wschody i zachody słońca“ – taką osobą według Izabeli Gustowskiej jest Joanna Imielska i takie są jej prace.“

Galeria