Sztuka czy sztuczki

Sztuka czy sztuczki - Art or Tricks

Opis

[PL] Joanna Imielska („Anatomia czasu“, 2020): W pracach pod tytułem „Sztuka czy sztuczki“ nasz ludzki czas staje się dla mnie pojęciem zbyt wąskim; konfrontuję go z czasem kosmicznym, wyobrażam sobie, że gdzieś w przestrzeni kosmicznej istnieją światy równoległe. Moja teoria brzmi: A jednak Ziemia posiada swoje odbicie we Wszechświecie. Chciałabym w to wierzyć, chciałabym, żeby w jakiejś odległej galaktyce pojawiły się: Planeta Skela, Planeta Akip, Planeta Aizyd. Ewa Urbańska („Czasopisanie”, 2018): Nadchodził czas świata i wszechświata, mikro i makrokosmosu, czas wielowątkowego cyklu, ostatecznie nazwanego „Sztuka czy sztuczki?“, na który złożyło się kilka serii, ujętych tytułami: „Mleczna droga“, „Rozmowy z planetami“, „Odkryto nową planetę“, „Planety 1-6“, „A jednak Ziemia posiada swoje odbicie w wszechświecie“, „Nowe planety Skela i Akip“. Posługując się kryteriami kompozycyjnymi i swoistym słownikiem form należy do tego cyklu włączyć także „W stronę światła“, „O niepamięci“ i „Krótką pamięć“. Imponujący ilością prac cykl obejmuje kompozycje pojedyncze i wieloczłonowe: podwójne, potrójne, sześcio- i ośmiodzielne. Joanna Imielska wykorzystuje w kolejnych seriach powtórzenia, kopie i kalki, kontrasty między „grafikami” pozytywowymi i negatywowymi. Chętnie wykorzystuje podobne, ale widziane z różnej perspektywy i w różnych konfiguracjach elementy: tekst traktowany jako podkład dla kompozycji rysunkowych, motywy przypominające swą morfologią mikroorganizmy, znaki znane z innych prac – spirale, duże i małe okręgi etc. Trzy prace z 2016 roku: „Krótką pamięć“, „O niepamięci“ i pośrednio „W stronę światła“ tytuły sytuują na pograniczu rozważań Joanny Imielskiej o czasie i jego naturze oraz rozważań o przestrzeni. Tym razem tematy wskazują na inne rozmieszczenie akcentów – to już nie czas czuwania i spoczynku, ale kompozycje, które mają scharakteryzować naturę ludzkiej pamięci rozciągniętą pomiędzy słowami – pamiętać i zapomnieć. Czy łatwo w rysunkowej narracji odnaleźć analizę ludzkiej pamięci? Nie wiem. Być może najprostszym tropem jest struktura prac – złożonej z trzech brytów zestawionych w pionie „Krótkiej pamięci“ i poziomego pasa, zbudowanej z czterech części „O niepamięci“. Zastosowana przez artystkę technika własna oparta na jednoczesnym wykonywaniu rysunku na dwóch lub więcej papierach rozdzielonych kalką pozwala uzyskać efekt nierównomiernego zanikania linii, płaszczyzn i szczegółów. [EN] Joanna Imielska (“Anatomy of Time”, 2020): In the works titled “Art or Tricks” our human time becomes too narrow notion for me, I confront it with cosmic time, I imagine that somewhere in space parallel worlds exist. My theory is: And Yet the Earth Has Its Reflection in the Universe. I would like to believe that, I would like to see in a distant galaxy: Planet Skela, Planet Akip, Planet Aizyd. Ewa Urbańska (“Time-Writing”, 2018): The time was coming for the world and the universe, for the micro and macrocosm, for a multithreaded series, eventually called “Art or Tricks?”, which consists of few series entitled “Milky Way”, “Talks with Planets”, “Discovery of a New Planet”, “Planets 1-6”, “And Yet the Earth Has Its Reflection in the Universe”, “New Planets Skela and Akip”. Using compositional criteria and a specific dictionary of forms, to the series one should also include “Towards Light”, “About Oblivion” and “Short Memory”. The impressive number of works in the series includes single and multipart compositions: double, triple, six- and eight-part compositions. Joanna Imielska uses in subsequent series repetitions, copies and carbon paper, contrasts between positive and negative “graphics”. She willingly uses similar elements, but seen from different perspectives and in different configurations: text treated as a basis for drawing compositions, motifs by their morphology resembling microorganisms, signs known from other works – spirals, large and small circles etc. Three works from 2016: “Short Memory”, “About Oblivion” and indirectly “Towards Light”, by their titles are placed on the borderline of Joanna Imielska's reflections on time and its nature and on space. This time the themes point to a different arrangement of accents – it is no longer a time of vigilance and rest, but compositions which are to characterize the nature of human memory stretched between words – remember and forget. Is it easy to find the analysis of human memory in a drawing narrative? I do not know. Perhaps the simplest clue is the structure of the works – consisting of three stripes juxtaposed vertically in the case of “Short Memory” and a horizontal belt, built up from four parts – in the case of “About Oblivion”. The artist’s own technique, based on simultaneous drawing on two or more papers separated by carbon paper, allows to achieve the effect of uneven disappearance of lines, planes and details.

Galeria